Upokorzone matki 0
Na portalach informacyjnych pojawiła się wiadomość o tym, jak bardzo obraziły się matki upośledzonych dzieci, które usłyszały wypowiedź jednego z polityków oceniający komisję śledczą ds. afery hazardowej. Powiedział, że to “…komisja z wodogłowiem, przeradzającym się w bezmózgowie, a poza tym ślepa, głucha i niema…”.
Nie lubię polityków, ale jeszcze bardziej bezpodstawnej burzy wokół wypowiedzi, które skierowane są do innych adresatów. Czy jak wypowiedź by brzmiała, że komisja śledcza ma nastroje jak kobieta w ciąży, to mają się one czuć obrażone? Czy jakby się wypowiedział, że komisja śledcza zachowuje się jak dziecko podczas gorączki, grypy, czy biegunki, to również rodzice takich dzieci mają się czuć upokorzone?
Drodzy rodzice, to tylko epitety!!! Jeśli macie cierpliwość do chorych dzieci, a tym bardziej do upośledzonych, to wystarczy odrobina cierpliwości żeby darować sobie oburzenia w stosunku do wypowiedzi polityka, który chce coś mocniej zaakcentować.
A tak na marginesie, to nas osobiście interesuje nie to co mówią politycy, ale co robią.
Kanał RSS komentarzy
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy(a)!