Obudzisz się w niedzielę i znów nie będzie Teleranka 0
Wybiórcza podaje, że TVP okłamała opinię publiczną i Rzecznika Praw Dziecka twierdząc, że nie wstrzyma produkcji programów dla dzieci – mówią autorzy tych programów. Po 38 latach zniknie też “Teleranek”. W tego typu sensacji jest dwie skrajności. Jedna – oburzenie Wybiórczej faktem likwidacji “Teleranka”. Druga to sentyment.
Ja sam wychowałem się na Teleranku i mile wspominam ten program. Czy nie wypada zastanowić się obiektywnie nad faktem rzeczywistego spadku oglądalności Teleranka? Zarząd TVP zrobił badania oglądalności i wyszło, że oglądalność tego programu systematycznie spada. Teraz dzieciaki spędzają czas inaczej niż kiedyś. Czasy się zmieniły, to może i na likwidację Teleranka przyszła pora?
Niestety TVP jest państwowa i utrzymywana z abonamentu i podatków. Abonament mało kto płaci, więc TVP ciągnie z państwowej kasy, czyli z naszej. A co finansowane z państwowego, to jest często robione na siłę i na przekór rzeczywistości – byle zachować etaty!. Zarząd i pracownicy TVP trzymają się ręcami i nogami koryta i jak pojawiają się głosy, żeby ich od tego koryta odciąć, to podnosi się ryk.
Z jednej strony obiektywne dane na temat oglądalności, a z drugiej sentymenty do Teleranka wywołują patową sytuację. Powstają dwa obozy – zwolenników przywrócenia Teleranka za wszelką cenę i druga – przeciwników (szczególnie zarządu TVP). Czasami trzeba umieć obiektywnie spojrzeć na pewne wydarzenia, a nie iść w zaparte, bo Teleranek przecież jest od zawsze.
Na szczęście istnieje rewelacyjne rozwiązanie, które nam, przeciętnym obywatelom pozwala zostawić polityczne rozgrywki w TVP gdzieś daleko obok. Tym rozwiązaniem jest całkowita rezygnacja z oglądania telewizji, a szczególnie państwowej TVP. Teraz dla dzieci spragnionych programów telewizyjnych są bajki/filmy na DVD, piękne kina, gdzie nawet w 3D można oglądać filmy. Czasy telewizji powoli mijają. Istnieje ona tylko dlatego, że jest doskonałym środkiem manipulacji masami ludzi, a nie dlatego, że oferuje coś ciekawego do obejrzenia dla widza.
Tytułowy slogan pochodzi ze skeczu Kabaretu Pod Spodem pt. “Na chorobowym”.
Kanał RSS komentarzy
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy(a)!