<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieci i rodzice - Blog &#187; rodzice</title>
	<atom:link href="http://blog.dzieciaki.net.pl/category/rodzice/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.dzieciaki.net.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Dec 2010 03:00:38 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Rodzice zabronili dzieciom telewizji, komórek i komputerów</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/19/rodzice-zabronili-dzieciom-telewizji-komorek-i-komputerow/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/19/rodzice-zabronili-dzieciom-telewizji-komorek-i-komputerow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 13:51:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[konserwatywne wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[posiadanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=744</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawy eksperyment przeprowadził pewien psycholog (tak! psycholog!) z Wielkiej Brytanii. 6 lat temu zabronił wraz z żoną swoim dzieciom używania jakichkolwiek technologicznych zabawek &#8211; gier video, komputerów, komórek itd. Można by rzec, wyrodni rodzice! Jak oni traktują swoje dzieci?! Takie właśnie opinie państwo Jones słyszą ciągle od swoich znajomych. Ich sześcioro dzieci ma nawet z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2010/02/19/article-1251995-085A159B000005DC-791_468x365.jpg" rel="lightbox"><img alt="" src="http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2010/02/19/article-1251995-085A159B000005DC-791_468x365.jpg" title="Jones family" class="aligncenter" width="350"/></a>Ciekawy eksperyment przeprowadził pewien psycholog (tak! psycholog!) z Wielkiej Brytanii. 6 lat temu zabronił wraz z żoną swoim dzieciom używania jakichkolwiek technologicznych zabawek &#8211; gier video, komputerów, komórek itd. Można by rzec, wyrodni rodzice! Jak oni traktują swoje dzieci?! <span id="more-744"></span>Takie właśnie opinie państwo Jones słyszą ciągle od swoich znajomych. Ich sześcioro dzieci ma nawet z tego powodu pewne kłopoty w szkole, gdyż w Anglii część pracy domowej odrabia się online &#8211; przez Internet. W końcu jednak pan Jones przekonał szkołę, że owszem, dzieci mogą korzystać z komputerów do nauki, ale tylko w szkole. W domu będą tylko książki i basta!</p>
<p>Na pierwszy rzut oka wydawało by się, że dzieci państwa Jonesów są nieszczęśliwe. Nic podobnego. Po 6 latach eksperymentu wszystkie z nich mówią, że <b>są szczęśliwe</b>. Pisaliśmy już, że <a href="http://www.dzieciaki.net.pl/wychowanie/telewizja-informacja-rozrywka-czy-niewola/"><b>telewizja może czynić z człowieka niewolnika</b></a>. To samo dotyczy Internetu, komputerów, esemesów w komórkach itd. Wyniki eksperymentu p. Jonesa są niezbitym dowodem na to, że telewizja i wszystkie te nowoczesne urządzenia powodują większe rozwydrzenie dzieci i rozluźnienie więzi rodzinnych. Jones słusznie zauważa, że obecnie jego dzieci zamiast gadać z kolegami przez czat, albo jakiś komunikator, po prostu idą do nich w odwiedziny i rozmawiają z nimi. </p>
<p>Ten wirtualny nałóg nie różni się niczym od używek, bo wielogodzinne przesiadywanie przed telewizorem, czy komputerem bardzo szybko staje się nałogiem. W momencie odcięcia źródła nałogu w życiu pozostaje pustka, którą natychmiast trzeba czymś zapełnić, bo inaczej nałóg wróci ze zdwojoną siłą. Tak przecież dzieje się w życiu palaczy, pijaków, narkomanów.</p>
<p>Państwo Jones wypełniają dzieciom czas wspólną zabawą, śmiechem, czytaniem książek, a przede wszystkim czymś, czego bardzo brakuje w naszych, polskich rodzinach &#8211; <b>spędzają dużo czasu z dziećmi!</b> Swoim eksperymentem pokazali jakie są zalety konserwatywnego, dobrego, pełnego miłości wychowania dzieci.<br />
<i>Źródło: <a href="http://www.dailymail.co.uk/news/article-1251995/Parents-ban-gadgets-home-Its-best-decision-claims-mother.html">Daily Mail</a>, zdjęcie pochodzi z Daily Mail i jest ich własnością. Zostało zamieszczone tylko po to, żebyście mogli zobaczyć jak wygląda rodzina Jonesów</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/19/rodzice-zabronili-dzieciom-telewizji-komorek-i-komputerow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieci i stres</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 04:11:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gedeon</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[posiadanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[psycholodzy]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=660</guid>
		<description><![CDATA[Poziom badań prowadzonych obecnie na świecie osiąga prawdziwe dno. Jak podaje Onet.pl, jedno z nich mówi o tym, że matki (ciekawe dlaczego nie badali mężczyzn) wyjątkowo się denerwują odwożąc dzieci do szkoły i wprawia ich to w wysoki poziom stresu, co ma przełożenie na kontakt z kolegami w pracy.
Po pierwsze z tego badania wynika, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poziom badań prowadzonych obecnie na świecie osiąga prawdziwe dno. Jak podaje <a href="http://wiadomosci.onet.pl/2125657,69,odwozenie_dzieci_znacznie_zwieksza_poziom_stresu,item.html">Onet.pl</a>, jedno z nich mówi o tym, że matki (ciekawe dlaczego nie badali mężczyzn) wyjątkowo się denerwują odwożąc dzieci do szkoły i wprawia ich to w wysoki poziom stresu, co ma przełożenie na kontakt z kolegami w pracy.<span id="more-660"></span></p>
<p>Po pierwsze z tego badania wynika, że dzieci są winne naszemu wysokiemu poziomowi stresu, a nie inni ludzie w pracy, nie współmałżonek, nie sąsiad czy teściowa. Po drugie wynika z niego, że wina leży u innych, a nie u siebie samego. Po trzecie, skoro matki denerwują się na dzieci pytając ich podczas szykowania się do szkoły, czy spakowało zeszyty, czy wzięło strój gimnastyczny, pieniądze na lunch i przy każdym ubieraniu dziecka do szkoły, to może wynika z tego, że edukacja domowa jest najlepszym rozwiązaniem tego problemu.</p>
<p>Tak czy inaczej stres towarzyszy wychowywaniu dzieci i nie tylko. Stres jest naszym towarzyszem w pracy, w kontakcie z urzędami, z rodzinnymi spotkaniami na ślubie czy pogrzebie. Więc bez dramatów. Swoją drogą to ciekawy jestem czy przypadkiem te liche badania nie były prowadzone przez psychologów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Upokorzone matki</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/07/upokorzone-matki/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/07/upokorzone-matki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 05:15:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gedeon</dc:creator>
				<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[posiadanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[komisja śledcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=630</guid>
		<description><![CDATA[Na portalach informacyjnych pojawiła się wiadomość o tym, jak bardzo obraziły się matki upośledzonych dzieci, które usłyszały wypowiedź jednego z polityków oceniający komisję śledczą ds. afery hazardowej. Powiedział, że to &#8220;&#8230;komisja z wodogłowiem, przeradzającym się w bezmózgowie, a poza tym ślepa, głucha i niema&#8230;&#8221;.
Nie lubię polityków, ale jeszcze bardziej bezpodstawnej burzy wokół wypowiedzi, które skierowane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na portalach informacyjnych pojawiła się wiadomość o tym, jak bardzo obraziły się matki upośledzonych dzieci, które usłyszały wypowiedź jednego z polityków oceniający komisję śledczą ds. afery hazardowej. Powiedział, że to &#8220;&#8230;komisja z wodogłowiem, przeradzającym się w bezmózgowie, a poza tym ślepa, głucha i niema&#8230;&#8221;.<span id="more-630"></span></p>
<p>Nie lubię polityków, ale jeszcze bardziej bezpodstawnej burzy wokół wypowiedzi, które skierowane są do innych adresatów. Czy jak wypowiedź by brzmiała, że komisja śledcza ma nastroje jak kobieta w ciąży, to mają się one czuć obrażone? Czy jakby się wypowiedział, że komisja śledcza zachowuje się jak dziecko podczas gorączki, grypy, czy biegunki, to również rodzice takich dzieci mają się czuć upokorzone?</p>
<p>Drodzy rodzice, to tylko epitety!!! Jeśli macie cierpliwość do chorych dzieci, a tym bardziej do upośledzonych, to wystarczy odrobina cierpliwości żeby darować sobie oburzenia w stosunku do wypowiedzi polityka, który chce coś mocniej zaakcentować.</p>
<p>A tak na marginesie, to nas osobiście interesuje nie to co mówią politycy, ale co robią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/07/upokorzone-matki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogi o dzieciach piszą tylko kobiety?</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2009/02/28/blogi-o-dzieciach-pisza-tylko-kobiety/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2009/02/28/blogi-o-dzieciach-pisza-tylko-kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Feb 2009 22:58:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciaki.net.pl/blog/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd razem ze znajomymi prowadzę portal Dzieciaki, chcę być &#8220;w branży&#8221; na bieżąco. Śledzę wiadomości z różnych stron w Internecie, także z innych blogów. Kiedyś zacząłem hurtowo sprawdzać nowości za pomocą kanałów RSS i tak na przykład: w moim czytniku RSS od ponad roku pokazują mi się wycinki z blogów Onetu z kategorii &#8220;dzieci&#8221;. Różni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd razem ze znajomymi prowadzę portal Dzieciaki, chcę być &#8220;w branży&#8221; na bieżąco. Śledzę wiadomości z różnych stron w Internecie, także z innych blogów. Kiedyś zacząłem hurtowo sprawdzać nowości za pomocą kanałów RSS i tak na przykład: w moim czytniku RSS od ponad roku pokazują mi się wycinki z blogów Onetu z kategorii &#8220;dzieci&#8221;. Różni ludzie piszą bardzo dużo wpisów na temat ich życia w odniesieniu do rodzicielstwa, a w szczególności wychowywania dzieci. Czytając te blogi szybko zauważyłem, że są prowadzone głównie przez kobiety. Właściwie nie znalazłem tam żadnego &#8220;męskiego&#8221; bloga na ten temat. Nie wiem czy są tam mężczyźni, bo ja nie zauważyłem ani jednego. Zastanawiam się, czy mężczyźni nie mają nic do powiedzenia na temat dzieci, rodziny i małżeństwa?<br />
Przyczyn upatrywał bym kilka.</p>
<ul>
<li>Z pewnością kobiety piszą więcej na temat dzieci, ponieważ więcej się nimi zajmują. Kobiety też, jako te bardziej uczuciowe i podchodzące do życia bardziej emocjonalnie, przeżywają (można powiedzieć) bardziej więź z dzieckiem. Oczywiście nie mogę odjąć przeżyć miłości do własnych dzieci ich ojcom, bo przecież oni też kochają swoje pociechy, ale</li>
<li>Czy nie jest tak, że większość facetów słabo interesuje się rodziną? W konsekwencji to matki więcej wiedzą o dzieciach, stąd mają więcej tematów na blogi.</li>
<li>Sporo mężczyzn ma chęci do poświęcania swojego czasu dzieciom, ale w nawałnicy pracy zawodowej ciężko go wygospodarować. Efekt taki sam jak wyżej &#8211; mniej czasu poświęconego dziecku=mniej wiedzy o nim=mniej tematów na blogi.</li>
<li>&#8220;Co ludzie powiedzą?&#8221;. Facetom wydaje się, że pisanie bloga na temat dzieci to rodzaj wstydu i dziecinady. W Polsce wciąż panuje przekonanie, że blog jest zabawą zakochanych nastolatek.</li>
<p>Wydaje mi się, że warto wymieniać się doświadczeniami z innymi rodzicami. Mam tutaj na myśli głównie mężczyzn. To właśnie my-faceci powinniśmy mieć największy wpływ na wychowanie dzieci. Autorytetu ojca w wychowaniu nic nie jest w stanie zastąpić.<br />
Może znacie jakieś blogi na temat wychowania prowadzone przez mężczyzn? Chętnie poznam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2009/02/28/blogi-o-dzieciach-pisza-tylko-kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

