<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieci i rodzice - Blog &#187; szkoła</title>
	<atom:link href="http://blog.dzieciaki.net.pl/tag/szkola/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.dzieciaki.net.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Dec 2010 03:00:38 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Za osiągnięcia sportowe i dobre oceny stracą zasiłek</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/09/za-osiagniecia-sportowe-i-dobre-oceny-straca-zasilek/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/09/za-osiagniecia-sportowe-i-dobre-oceny-straca-zasilek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 12:32:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=877</guid>
		<description><![CDATA[Pani Lucyna ma pięcioro dzieci, dwoje z nich otrzymało w ubiegłym roku 2,5 tys. zł stypendium sportowego za ciężką pracę nie tylko na treningach, ale i w szkole. Teraz kobieta z przerażeniem zauważyła, że w przyszłym roku może zostać pozbawiona zasiłku rodzinnego.  &#8211; To niesprawiedliwość, to krzywdzi dzieci, które chcą się sportowo rozwijać &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/03/zebrak.jpg" rel="lightbox"><img src="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/03/zebrak.jpg" alt="" title="zebrak" width="175" height="266" class="alignleft size-full wp-image-890" /></a>Pani Lucyna ma pięcioro dzieci, dwoje z nich otrzymało w ubiegłym roku 2,5 tys. zł stypendium sportowego za ciężką pracę nie tylko na treningach, ale i w szkole. Teraz kobieta z przerażeniem zauważyła, że w przyszłym roku może zostać pozbawiona zasiłku rodzinnego.<span id="more-877"></span>  &#8211; To niesprawiedliwość, to krzywdzi dzieci, które chcą się sportowo rozwijać &#8211; mówi zdenerwowana pani Lucyna, mieszkanka jabłonczańskiej gminy.To tak w skrócie.</p>
<p>Dzieci otrzymały stypendium, które zawyża dochód na osobę w rodzinie i uniemożliwia otrzymanie zasiłku rodzinnego.  Pomińmy zasadność przyznawania zasiłków. Nie znam też sytuacji tamtej rodziny, żeby móc się wypowiadać na ich temat. Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że znajdują się ludzie biedni, którzy z biedy chcą wyjść, ale państwo im nie pozwala! Dzieciaki są zdolne, dobrze się uczą i nawet w sporcie osiągają sukcesy. Dla państwa to zły znak. Trzeba takich zdusić i utrzymać w biedzie. Smutne, ale prawdziwe.</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/nowy-targ/1001976-za-osiagniecia-sportowe-i-dobre-oceny-straca-zasilek.html">Dziennik Polski</a>. Fot: <a href="http://www.flickr.com/photos/diximage/">diximage</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/09/za-osiagniecia-sportowe-i-dobre-oceny-straca-zasilek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieci i stres</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 04:11:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gedeon</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[posiadanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[psycholodzy]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=660</guid>
		<description><![CDATA[Poziom badań prowadzonych obecnie na świecie osiąga prawdziwe dno. Jak podaje Onet.pl, jedno z nich mówi o tym, że matki (ciekawe dlaczego nie badali mężczyzn) wyjątkowo się denerwują odwożąc dzieci do szkoły i wprawia ich to w wysoki poziom stresu, co ma przełożenie na kontakt z kolegami w pracy.
Po pierwsze z tego badania wynika, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poziom badań prowadzonych obecnie na świecie osiąga prawdziwe dno. Jak podaje <a href="http://wiadomosci.onet.pl/2125657,69,odwozenie_dzieci_znacznie_zwieksza_poziom_stresu,item.html">Onet.pl</a>, jedno z nich mówi o tym, że matki (ciekawe dlaczego nie badali mężczyzn) wyjątkowo się denerwują odwożąc dzieci do szkoły i wprawia ich to w wysoki poziom stresu, co ma przełożenie na kontakt z kolegami w pracy.<span id="more-660"></span></p>
<p>Po pierwsze z tego badania wynika, że dzieci są winne naszemu wysokiemu poziomowi stresu, a nie inni ludzie w pracy, nie współmałżonek, nie sąsiad czy teściowa. Po drugie wynika z niego, że wina leży u innych, a nie u siebie samego. Po trzecie, skoro matki denerwują się na dzieci pytając ich podczas szykowania się do szkoły, czy spakowało zeszyty, czy wzięło strój gimnastyczny, pieniądze na lunch i przy każdym ubieraniu dziecka do szkoły, to może wynika z tego, że edukacja domowa jest najlepszym rozwiązaniem tego problemu.</p>
<p>Tak czy inaczej stres towarzyszy wychowywaniu dzieci i nie tylko. Stres jest naszym towarzyszem w pracy, w kontakcie z urzędami, z rodzinnymi spotkaniami na ślubie czy pogrzebie. Więc bez dramatów. Swoją drogą to ciekawy jestem czy przypadkiem te liche badania nie były prowadzone przez psychologów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/02/12/dzieci-i-stres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje dziecko nie chce się uczyć &#8230; i ma same pały</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/01/19/moje-dziecko-nie-chce-sie-uczyc-i-ma-same-paly/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/01/19/moje-dziecko-nie-chce-sie-uczyc-i-ma-same-paly/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 05:00:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciaki.net.pl/blog/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Pod artykułem pt. Moje dziecko nie chce się uczyć pojawiło się kilka dramatycznych komentarzy. Rodzice załamują ręce nad postępami w nauce swoich dzieci, a właściwie braku tych postępów. Co można Wam poradzić?
Na początek trzeba dobrze rozeznać sytuację szkolną dziecka i podjąć odpowiednie kroki. Konkretniej mówiąc należy podjąć kroki RADYKALNE.
Osobiście widzę dwie przyczyny braku postępów w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod artykułem pt. <a href="http://www.dzieciaki.net.pl/wychowanie/moje-dziecko-nie-chce-sie-uczyc/">Moje dziecko nie chce się uczyć</a> pojawiło się kilka dramatycznych komentarzy. Rodzice załamują ręce nad postępami w nauce swoich dzieci, a właściwie braku tych postępów. Co można Wam poradzić?<br />
Na początek trzeba dobrze rozeznać sytuację szkolną dziecka i podjąć odpowiednie kroki. Konkretniej mówiąc należy podjąć kroki RADYKALNE.<span id="more-40"></span><br />
Osobiście widzę dwie przyczyny braku postępów w nauce. Pierwsza &#8211; szkoła właściwie uczy w 90% niepotrzebnych rzeczy. W zasadzie po wyrzuceniu z programu większości podręczników spokojnie można nauczyć się każdego przedmiotu. Inna sprawa, że niektóre przedmioty to też jedna wielka bzdura. Stąd prosty wniosek, że dziecko jest zwyczajnie zniechęcone uczeniem się bzdetów. Wiem, że ciężko może być przekonać dziecko do uczenia się niepotrzebnych rzeczy, ale jeśli już jest w szkole, to nalegał bym, żeby jakimkolwiek sposobem, ale nakłonić dziecko do nauki. Tak na zasadzie ZZZ. Tutaj ważne jest, aby wykazać się mądrością i próbować udowodnić dziecku pożytek nie tyle z samej suchej wiedzy, ale z faktu co traci nie kończąc szkoły jeśli zawali jakiś przedmiot. W istocie jest to przyspieszona i bolesna lekcja odpowiedzialności.</p>
<p>Skoro więc szkoła uczy niepotrzebnych rzeczy &#8211; oto propozycje:</p>
<ul>
<li>Uświadom dziecku, że skoro jest w szkole, to <u>musi</u> zaliczyć pewne minimum. Jeżeli jest oporne, nakłoń go do uczenia na zasadzie <b>ZZZ</b> (Zakuć Zaliczyć Zapomnieć). Wiedza książkowa w życiu dorosłym rzadko jest wykorzystywana. Liczą się raczej umiejętności praktyczne.</li>
<li>Pomagaj dziecku w nauce. Wtedy łatwiej będzie mu nauczyć się na pamięć paru niepotrzebnych książek. Cały czas przypominaj mu o niskiej wartości wiedzy szkolnej</li>
</ul>
<p>Poza tym nie przejmuj się tak bardzo precyzyjnym uczeniem dziecka definicji, wzorów itd. Najważniejsze o czym musicie razem pamiętać to trzy litery: <b>Z, Z i Z!</b>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/01/19/moje-dziecko-nie-chce-sie-uczyc-i-ma-same-paly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

