<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieci i rodzice - Blog &#187; wychowanie</title>
	<atom:link href="http://blog.dzieciaki.net.pl/tag/wychowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.dzieciaki.net.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Aug 2010 11:46:35 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nie dotykaj bo zepsujesz!</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/05/16/nie-dotykaj-bo-zepsujesz/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/05/16/nie-dotykaj-bo-zepsujesz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 14:33:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[na wesoło]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[śmieszne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=739</guid>
		<description><![CDATA[To słowa, które cisną nam się na usta przy każdej okazji, kiedy dziecko dotyka rzeczy, które chcemy ocalić przed dewastacją. Małe dziecko ciągle słyszy &#8220;nie ruszaj&#8221;, &#8220;zostaw to&#8221;. Rodzice na każdym kroku zwracają maluchowi uwagę, żeby jednak zostawił pewne przedmioty w spokoju. Tutaj jest jednak mały problem, który polega na tym, że te zwroty nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/farbam.jpg" rel="lightbox"><img src="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/farbam.jpg" alt="" title="farbam" width="350" height="230" class="aligncenter size-full wp-image-1142" /></a>To słowa, które cisną nam się na usta przy każdej okazji, kiedy dziecko dotyka rzeczy, które chcemy ocalić przed dewastacją. Małe dziecko ciągle słyszy &#8220;nie ruszaj&#8221;, &#8220;zostaw to&#8221;. Rodzice na każdym kroku zwracają maluchowi uwagę, żeby jednak zostawił pewne przedmioty w spokoju. <span id="more-739"></span>Tutaj jest jednak mały problem, który polega na tym, że te zwroty nie istnieją w słowniku dziecka. To oczywiście moja ironia, ale takie wrażenie może odnieść rodzic, który po całych dniach upominania widzi, że ono nic nie daje. Oczywiście można na siłę zakazać dziecku dotykania różnych przedmiotów, ale należy zastanowić się najpierw jakie skutki to przyniesie.<br />
Chcę przypomnieć, że takie <b>dotykanie wszystkiego dookoła jest dla dziecka nieustającą lekcją</b>. Ono w ten sposób poznaje swoje otoczenie. Przy czym chyba bardziej destrukcyjne są sposoby chłopców niż dziewczynek.<br />
W sprawie nauki przez dotyk jest dwie strony medalu. Jedna to przedmioty, które chcemy ocalić od zniszczenia, a druga to to, że zależy nam na prawidłowym rozwoju dziecka. Co jest rozwiązaniem? Oczywiście kompromis. Tzn. niektóre rzeczy należy schować, a inne zostawić.</p>
<h3>Kilka prostych rad jak uniknąć zniszczeń a jednocześnie pozwolić dziecku prawidłowo się rozwijać</h3>
<ul>
<li>Zasada nr 1 to to, że przedmioty w zasięgu dziecka muszą być dla niego bezpieczne. Wszystkie małe i ostre przedmioty są dla dziecka niebezpieczne. Czyli chowamy wszystkie kuleczki, szpilki, noże, nożyczki itp.</li>
<li>Cenne przedmioty jak biżuteria, telefony komórkowe po prostu schowaj gdzieś gdzie dzieci nie mają dostępu.</li>
<li>Jeżeli już oczyścisz mieszkanie z cennych i niebezpiecznych przedmiotów, nie denerwuj się, jeśli dziecko coś zniszczy. Te zniszczenia muszą być wliczone w ryzyko zawodowe rodzica.</li>
<li>Daj dziecku więcej swobody. Dzieci, które mogą doświadczyć więcej poprzez swoje zmysły rozwijają się lepiej i szybciej.</li>
</ul>
<p><i>Fot.: <a href="http://www.flickr.com/photos/slightlywinded/">slightlywinded</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/05/16/nie-dotykaj-bo-zepsujesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Braki w dziecięcym słowniku</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/06/braki-w-dzieciecym-slowniku/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/06/braki-w-dzieciecym-slowniku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 20:48:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[na wesoło]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=1038</guid>
		<description><![CDATA[Czy zdarzyło Ci się mówić do dzieci, a one na twoje prośby i groźby nie reagowały? Wołasz, prosisz, a ze strony dziecka zero reakcji. Prawdopodobnie używasz słów, które nie istnieją w dziecięcym słowniku. Jakie to słowa?
Nie dotykaj. Dziecko przez dotyk uczy się świata. Musi sprawdzić czy coś jest gorące czy zimne, czy lekkie czy ciężkie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/04/shawnlea.jpg" rel="lightbox"><img src="http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-content/uploads/2010/04/shawnlea.jpg" alt="" title="shawnlea" width="350" height="172" class="aligncenter size-full wp-image-1046" /></a>Czy zdarzyło Ci się mówić do dzieci, a one na twoje prośby i groźby nie reagowały? Wołasz, prosisz, a ze strony dziecka zero reakcji. Prawdopodobnie używasz słów, które nie istnieją w dziecięcym słowniku. Jakie to słowa?<span id="more-1038"></span></p>
<p><b>Nie dotykaj.</b> Dziecko przez dotyk uczy się świata. Musi sprawdzić czy coś jest gorące czy zimne, czy lekkie czy ciężkie, czy rozsypie się w drobny mak po zrzuceniu na podłogę (np. ulubiony wazon mamy). Dlatego dziecko, szczególnie małe, za nic ma sobie tę groźbę.</p>
<p><b>Powoli, nie biegaj.</b> Dziecko odkąd stanie na nogi biega. Bieganie to jego sposób na życie. To jak wieczny maraton. Dlatego bezsensem jest ciągłe wołanie &#8220;nie biegaj&#8221;. Dziecko musi mieć dobową dawkę biegania i jeśli akurat to robi, to znaczy że w danym dniu nie wyrobiło jeszcze swojej normy. Jeżeli więc chcesz, żeby chociaż na jakiś czas dziecko usiadło spokojnie to wcześniej musisz zadbać o jego aktywność fizyczną. Najlepiej na świeżym powietrzu.</p>
<p><b>Siedź spokojnie.</b> Ten zwrot podobnie jak poprzedni dotyczy aktywności fizycznej. Ciągłe wiercenie się jest również oznaką braku rozładowania fizycznej energii drzemiącej w dziecku.</p>
<p><b>Nie krzycz.</b> Dzieci nie umieją jak dorośli panować nad emocjami. Każde emocjonalne uniesienie (złość, euforia) powoduje, że dzieci automatycznie podnoszą głos. Ten punkt jest najtrudniejszy do opanowania, bo wymaga systematycznej pracy z dzieckiem. Musisz mu tłumaczyć dlaczego się nie krzyczy, pokazywać na przykładach. Tutaj ważny jest czas poświęcony na opanowanie emocji i cierpliwość rodzica.</p>
<p>Ciekawe, że jak dziecku każesz siedzieć spokojnie, bo np. masz ważny telefon, to dziecko nie może usiedzieć spokojnie dłużej niż minutę, ale jak włączysz mu bajkę na DVD, to spokojnie wysiedzi ponad godzinę bez mrugnięcia okiem. To dowód, że dziecko <b>może siedzieć spokojnie</b>, ale musi mieć ku temu odpowiednie warunki. Najlepiej jest w tym czasie zająć czymś dziecko. Tutaj zdaj się na swoją kreatywność. Musisz coś wymyślić na takie sytuacje, bo wtedy łatwiej opanować malucha.</p>
<p>Najlepszym sposobem na ekspresowe uciszenie dziecka jest &#8220;zatkanie&#8221; mu buzi jedzeniem. Cukierek to 3-5 minut spokoju, ale już lizak to nawet i pół godziny. Tym bardziej, że np. moje dzieci wiedzą, że z lizakiem się nie biega więc zyskuję dodatkowo to, że oprócz ciszy w domu nie ma też biegania. To oczywiście środek doraźny i nie może być stosowany zawsze kiedy tylko chcemy, żeby dziecko siedziało cicho, ale awaryjnie może być z powodzeniem stosowany.<br />
<i>Fot. <a href="http://www.flickr.com/photos/shawnzlea/">szlea</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/06/braki-w-dzieciecym-slowniku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tato! ja chcę komórkę</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/01/tato-ja-chce-komorke/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/01/tato-ja-chce-komorke/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Apr 2010 08:49:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[komórki]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=1014</guid>
		<description><![CDATA[Przechodząc w markecie przez stoisko RTV mój synuś pyta: &#8220;- tato, kupisz mi komórkę? O tę! co się po niej patykiem pisze.&#8221; Nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać. Śmiech z patyka oczywiście, ale płacz z powodu motywacji do zakupu komórki. Syn spytany o powód, dla którego miałby mieć komórkę odpowiedział &#8220;bo koledzy mają&#8221;. Całe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przechodząc w markecie przez stoisko RTV mój synuś pyta: <b>&#8220;- tato, kupisz mi komórkę? O tę! co się po niej patykiem pisze.&#8221;</b> Nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać. Śmiech z patyka oczywiście, ale płacz z powodu motywacji do zakupu komórki. Syn spytany o powód, dla którego miałby mieć komórkę odpowiedział &#8220;bo koledzy mają&#8221;. Całe szczęście dla mnie nie jest do żaden powód kupienia dziecku komórki, więc nie kupiliśmy telefonu.<br />
Zacznijmy więc od podstaw. Dlaczego uważam, że 6-letnie dziecko nie powinno mieć telefonu komórkowego?<span id="more-1014"></span></p>
<ul>
<li>Telefon powinien służyć do dzwonienia, a dziecku służy do wszystkiego, tylko nie do dzwonienia</li>
<li>Współczesny telefon daje swobodny dostęp do Internetu i multimediów, a co za tym idzie niesie ryzyko, że dziecko będzie oglądało nieodpowiednie dla niego treści</li>
<li>Wzbudza zazdrość u rówieśników</li>
<li>Może być powodem do kradzieży i pobicia Twojego dziecka</li>
<li>Potęguje w dziecku pychę, że jest ono lepsze od rówieśników, bo tamci nie mają komórki, albo mają gorszą</li>
<li>Może służyć do oczerniania innych dzieci za pomocą esemesów, wulgarnych filmów itp.</li>
</ul>
<h3>Kontakt z dzieckiem &#8211; argument koronny</h3>
<p>Rodzice kupujący dzieciom komórkę podają ten argument za najważniejszy. Twierdzą, że gdy dziecko będzie miało telefon, to będzie można sprawdzić co ono w danym momencie robi. To piękna teoria, a w praktyce dziecko, które bez opieki rodziców pałęta się po mieście po prostu nie odbiera gdy rodzic dzwoni, albo wyłącza telefon! Co więc za pożytek z aparatu?</p>
<p>Drugi argument to taki, że dziecko posiadające telefon będzie mogło w razie zagrożenia zadzwonić po pomoc. Ten argument ma jednak pewne niedociągnięcia, które łatwo go obalają. W dobie powszechności telefonów w razie potrzeby można <b>zadzwonić pod 112</b> z telefonu nauczyciela, woźnego lub poprosić kogokolwiek o pomoc. Tutaj najważniejsze &#8211; zaraz zarzucicie &#8220;a co gdy dziecko będzie samo i go ktoś napadnie?&#8221; Właśnie! Dlaczego małoletnie dziecko może być samo bez opieki? Czy chcecie powiedzieć, że jedyną formą &#8220;opieki&#8221; nad małolatem jest dla Was telefon komórkowy?</p>
<h3>Spełnianie dziecięcych pragnień</h3>
<p>Każdy, kto ma dziecko wie, że dzieci lubują się w multimediach, muzyce w MP3 i grach i to wg. mnie jest powód do silnego pragnienia posiadania komórki. Ona dla dziecka jest w pewnym sensie zaspokojeniem jego marzeń o audiowizualnych przeżyciach. Ja rozwiązałem to w ten sposób, że syn od tamtej pory gra na mojej komórce w gry. Od czasu do czasu oczywiście. Czasem słucha też MP3. Samo w sobie nie jest to złe, o ile rodzic ma nad tym kontrolę. U nas gra odbywa się raz w tygodniu do wyczerpania baterii w komórce <img src='http://blog.dzieciaki.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Apel do rodziców!</h3>
<p>Nie kupujcie dzieciakom telefonów! Kupując telefon wyrządzacie krzywdę nie tylko waszemu dziecku, ale też jego(jej) rówieśnikom.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/04/01/tato-ja-chce-komorke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bomba z opóźnionym zapłonem</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/17/bomba-z-opoznionym-zaplonem/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/17/bomba-z-opoznionym-zaplonem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 22:12:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[dobre wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=922</guid>
		<description><![CDATA[To tradycyjny saperski termin, który można stosować do każdej sytuacji, w której nasze ludzkie działanie przynosi katastrofalne skutki.
Myślę, że można zastosować to określenie do wychowania dziecka. Konkretnie złego wychowania, ale nie tylko, bo małe niedopatrzenia mogą również przynieść wręcz zagładę życia naszego dziecka za kilkanaście lat.
Co robić, żeby działania rodzica wyrządziły dziecku krzywdę w przyszłości?

Pozwalaj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To tradycyjny saperski termin, który można stosować do każdej sytuacji, w której nasze ludzkie działanie przynosi katastrofalne skutki.<br />
Myślę, że można zastosować to określenie do wychowania dziecka. Konkretnie złego wychowania, ale nie tylko, bo małe niedopatrzenia mogą również przynieść wręcz zagładę życia naszego dziecka za kilkanaście lat.<br />
<b>Co robić, żeby działania rodzica wyrządziły dziecku krzywdę w przyszłości?</b><span id="more-922"></span></p>
<ul>
<li>Pozwalaj dziecku na wszystko</li>
<li>Nie dawaj dziecku żadnych obowiązków, po co ma się męczyć</li>
<li>Jeżeli dziecko coś zmaluje obcym ludziom bagatelizuj problem, przecież ono jest jeszcze małe</li>
<li>Pozwalaj dziecku na wielogodzinne naświetlania telewizorem lub przesiadywanie przed komputerem</li>
<li>Nie ucz dziecka szacunku do siebie. Niech wie co to niezależność!</li>
<li>Nie spędzaj czasu z dzieckiem. Nie warto zawracać sobie tym głowy. Przecież ono bawi się z kolegami</li>
<li>Kupuj mu co chwilę nowe zabawki. Przecież zabawki tak szybko się niszczą</li>
<li>Trzymaj go pod kloszem. Załatwiaj za niego wszystkie jego sprawy (dotyczy starszych dzieci)</li>
<li>Jeśli dziecko się zdenerwuje, pozwalaj mu się wyładować. Jeżeli to nie pomaga, kup mu lalkę i zrób na niej podobiznę mamy/taty i na niej niech wyładowuje złość</li>
<li>Porównuj dziecko z innymi dziećmi. &#8220;Zobacz &#8211; Kazio ma piątkę z matmy, a ty co tłumoku? Pała!&#8221;</li>
<li>Stosuj przy dziecku jak najwięcej wulgarnych słów. Przecież każdy ma prawo czasem się zdenerwować</li>
<li>Jak najczęściej mów dziecku:
<ul>
<li>Do niczego się nie nadajesz</li>
<li>Ucz się, to znajdziesz dobrze płatną pracę</li>
<li>Używaj życia. Jest takie krótkie</li>
</ul>
</li>
<li>Nigdy nie stosuj żadnych kar, tak łatwo skrzywdzić dziecko</li>
<li>Pozwól dziecku być swoim partnerem. Hierarchia w rodzinie to czyste zło!</li>
<li>Naśmiewaj się z innych ludzi przy dziecku</li>
<li>Opowiadaj nieprzyzwoite kawały</li>
<li>Ciągaj dziecko po imprezach i knajpach</li>
<li>Pal przy dziecku papierosy.  Przecież palenie papierosów nie jest dziedziczne.</li>
<li>Kup mu najnowszą komórkę. Niech ma kontakt ze wszystkimi</li>
<li>Nie zwracaj uwagi na swoje zachowanie. Przecież dziecko ma swój rozum i nie musi cię naśladować</li>
</ul>
<p>Czy drogi czytelniku Twoje wychowanie jest bombą z opóźnionym zapłonem?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/17/bomba-z-opoznionym-zaplonem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strach pomyśleć</title>
		<link>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/13/strach-pomyslec/</link>
		<comments>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/13/strach-pomyslec/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Mar 2010 06:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.dzieciaki.net.pl/?p=856</guid>
		<description><![CDATA[W obliczu tego co Rząd chce zrobić naszym rodzinom swoją ustawą o przemocy, jest mi na prawdę smutno. Jestem ojcem trójki dzieci i teraz wyobraźcie sobie, że chcę ich nauczyć patriotyzmu. Co im powiem, że Rząd w każdej chwili może nas rozdzielić, że Rząd chce cenzurować Internet, podsłuchuje nasze rozmowy telefoniczne? Jak im to wytłumaczę?
Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W obliczu tego co Rząd chce zrobić naszym rodzinom swoją ustawą o przemocy, jest mi na prawdę smutno. Jestem ojcem trójki dzieci i teraz wyobraźcie sobie, że chcę ich nauczyć patriotyzmu. Co im powiem, że Rząd w każdej chwili może nas rozdzielić, że Rząd chce cenzurować Internet, podsłuchuje nasze rozmowy telefoniczne? Jak im to wytłumaczę?<span id="more-856"></span></p>
<p>Nie ma na to argumentów. W ciągu ostatnich dni coraz bardziej przekonuję się, że patriotyzmu owszem trzeba dzieci uczyć, ale do Ojczyzny-Polski, ale nie jako administracyjnego państwa, tylko do ziemi i ludzi &#8211; Polaków, do naszej historii. Chociaż ta ostatnia nie ma się czym zbytnio chwalić przed przyszłymi pokoleniami, ale fakty to fakty i nie ma co dzieci czarować, że Polscy władcy to byli najroztropniejsi na świecie. Tak niestety nie było.</p>
<p>Na prawdę mądrych było tylko kilka nielicznych przypadków w historii Polski. Reszta to zazwyczaj były sprzedajne pachołki obcych państw, co doprowadzały albo do rozbiorów, albo do podziałów terytorialnych.</p>
<p>Teraz w imię lewackich idei chce się rozbijać polskie rodziny. Smutne, ale i straszne, bo osobiście zacząłem się bać o losy swoich dzieci po przeczytaniu projektu tej ustawy. Lewacy uspokajają, że &#8220;nic się nie dzieje&#8221;, ale co z tego skoro <b>może się dziać</b>, bo nowe prawo da wielkie pole do nadużyć?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.dzieciaki.net.pl/2010/03/13/strach-pomyslec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
